Skip to content
5 sty / Noxo

Dyskretny urok antyradarów

rozmaite antyradaryTe niewielkie urządzenia stały się dla wielu kierowców ulubionym gadżetem i najlepszym przyjacielem w podróży. Trudno się dziwić. W kraju, gdzie maszt fotoradaru spotyka się średnio co kilkadziesiąt kilometrów antyradar jest przez wielu traktowany jako ostatnia deska ratunku w walce o resztki przyjemności czerpanej z jazdy. czytaj dalej…

1 sty / Noxo

Szczęśliwego Nowego Roku!

Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 2012, dużo radości i samych szczęśliwych chwil, spełnienia najskrytszych marzeń i mikrofalowych sukcesów (żadnych wpadek)!

antyradary.w8t.pl

7 gru / Noxo

Gdzie najfajniej używa się antyradarów?

Oczywiście w krajach, gdzie ich stosowanie jest dozwolone. Słyną z tego np. Stany Zjednoczone, ale daleko nie trzeba szukać. Południowy sąsiad Polski, Czechy, mają przepisy umożliwiające kierowcom używania detektorów radarów. Jammery laserowe są zabronione, ale antyradary na pełnym legalu. Nieco tylko dalej, bo na Węgrzech, już nie tylko antyradary, ale i antylasery są całkiem legalne. czytaj dalej…

4 gru / Noxo

W dobrym samochodzie dobry antyradar

W wielu krajach kierowcy mają całkowitą dowolność w kwestii używania antyradarów. Nikogo to nie dziwi, nikomu nie przeszkadza…

Zaczęło się w Stanach Zjednoczonych, dla których antyradary samochodowe są niekwestionowaną ojczyzną. Pierwsze trafiły do sprzedaży już w latach ’60. Od tamtych czasów w antyradarach zmieniło się wszystko, ale jedno pozostało niezmienne – w USA są legalne. Mogą je używać wszyscy kierowcy prywatni i niemalże we wszystkich z 50 stanów. Co ciekawe, antyradary przechodzą przed wprowadzeniem na rynek bardzo szczegółowe badania techniczne Federalnej Komisji Łączności – FCC, w kierunku zgodności z amerykańskimi standardami. czytaj dalej…

5 wrz / Noxo

Jak to jest z antyradarami

Często podróżuję samochodem i lubię podróże. Są dla mnie relaksem i oderwaniem się od codzienności. Lubię też korzystać z antyradaru. Nie to, żebym był jakimś drogowym wariatem, po prostu traktuję to jako jeszcze jedną zabawę. Taka gra w kotka i myszkę.

Wielu myli antyradary z urządzeniami do zakłócania działania radarów. Rzeczywiście, polska nazwa jest trochę niefortunna. W ojczyźnie antyradarów, Stanach Zjednoczonych, mówi się na nie Detektory Radarów i wszystko jasne. Tak po prawdzie, w ogóle nie ma  skutecznych „zakłócaczy” radarów. Są urządzenia tego typu działające na lasery policyjne, ale ich zasada działania jest całkiem inna. czytaj dalej…

Głosuj na Nasze Mazury To Cud Natury - pomóż Polsce !